Istanbul Racing Circuit, Turcja

Istanbul Racing Circuit, Stambuł
Liczba okrążeń: 58
Długość okrążenia: 5.338 km
Dystans: 309.604 km
Rekord toru: 1:24.770 (Juan Pablo
Montoya)
Tor w Istambule jest jednym z najmłodszych w całym kalendarzu F1. Pierwszy
wyścig rozegrano w sezonie 2005. Obiekt pod Stambułem, opracowany przez
dyżurnego projektanta torów F1 Hermanna Tilke, jest jednym z trzech
lewoskrętnych torów w F1. Składa się z czternastu zakrętów, a różnica poziomów
wynosi ponad 40 metrów. Jeździ się szybko, a nawet bardzo szybko, bo
odnotowywane są prędkości powyżej 320 km/godzinę.
Długość: 5.338
km
Dane:
Ilość okrążeń: 58
Długość
wyścigu: 309.396 km
Najszybsze "kółko": 1:24.770 - Juan Pablo
Montoya
Okrążenie Istambuł Park z Robertem Kubicą
"Istambuł Park jest to jeden z najlepszych nowych torów ze
świetnym pierwszym sektorem, który zawiera wiele długich i płynnych zakrętów.
Pierwszy zakręt jest dość zdradliwy, ponieważ znajduje się tam ślepy wierzchołek
i zaczyna się tam skręcać zanim zobaczy się wewnętrzną tarkę. Później jedzie się
pod górę do zakrętu numer dwa, który jest zarazem bardzo długim łukiem - w
trakcie pierwszego okrążenia wyścigu jest on bardzo fascynujący, ponieważ wiele
tam się dzieje, a samochody jadą jeden obok drugiego."
"W połowie
okrążenia dojeżdża się do zakrętu numer 8, na który składają się cztery
wierzchołki, pokonywane przy prędkości ok. 260 km/h. Problemem nie jest wybór
toru jazdy, lecz dobijanie bolidu do asfaltu, ponieważ jest tam wiele
nierówności. Z obecnymi samochodami jest to praktycznie zakręt, który pokonywany
jest na pełnym gazie. W trakcie wyścigu może i nie jest on zbyt wielkim
wyzwaniem, jednak jest takim podczas pierwszego okrążenia, gdy ciśnienie opon
jest dość niskie, a bolid bardzo ciężki. Trzeba uważać przede wszystkim na prawą
przednią oponę, która poddawana jest bardzo dużym przeciążeniom i może się mocno
ścierać się właśnie na tym zakręcie.
Za zakrętem numer 8 jedzie się w dół
i dojeżdża się do zakrętów 9 i 10, które stanowią szykanę, po której nagle
jedzie się pod górę. Można utrzymać w tym miejscu dużą prędkość, jednak w
przypadku braku należytej koncentracji łatwo stracić na wyjściu - tak jak zrobił
to Vettel w ubiegłym sezonie na pierwszym okrążeniu, gdy pojechał za szeroko.
Niekiedy musisz zmienić swój tor jazdy, szczególnie gdy się z kimś ścigasz;
można też zrezygnować z prędkości na wejściu po to, by wcześniej przyspieszyć na
wyjściu z zakrętu. To dość dziwny zakręt, w którym nie sposób o wypracowanie
idealnego balansu, więc zawsze należy podejść do niego z dużym
respektem."
"Najlepszą okazją do wyprzedzania daje ostatnia część
okrążenia, tuż przed zakrętem nr 12, który znajduje się po długiej prostej i
prowadzi do dość krętej części toru. Można tutaj jechać bok w bok, jednak zawsze
jesteś ograniczonym przez trakcję oraz przyczepność z przodu. Jeśli kierowca
jedzie tu bezbłędnie, wyprzedzenie go jest trudnym zadaniem."
"Mówiąc o
ustawieniu bolidu, należy znaleźć kompromis wyznaczony pomiędzy ustawieniami na
pierwszy i ostatni sektor. Gdy wybierasz ustawienia pod bardziej szybką część
toru i jesteś dobry aerodynamicznie w pierwszym sektorze, to tym samym płacisz
brakiem przyczepności mechanicznej, trakcji i stabilności hamowania, co jest
szczególnie ważne w ostatnim sektorze.”
Odczarowujemy zakręt
numer 8. z Renault F1
Jest to wyjątkowy wiraż, który cieszy się
bardzo złą sławą. Większość kierowców wchodzi na jego nierówną powierzchnię z
prędkością 260 km na godzinę i wraz z bolidem zostają poddani ogromnemu
przeciążeniu. Szybkie pokonanie zakrętu wymaga optymalnego ustawienia pojazdu
oraz mistrzowskich umiejętności za kierownicą.
Pomimo, iż zakręt numer 8
jest zwykle nazywany wirażem o czterech wierzchołkach, większość kierowców
traktuje go jak dwuwierzchołkowy zakręt. Pracujący nad bolidami inżynierowie
dzielą pokonywanie zakrętu numer 8 na trzy etapy: wjazd, odcinek środkowy i
wyjazd. Wiraż ósmy jest wyjątkowy. Jest jednym z najdłuższych zakrętów sezonu,
którego pokonanie (od chwili wjazdu do wyjazdu) zajmuje pełne osiem sekund. W
tym czasie, bolid pokonuje owe cieszące się fatalną sławą 600 metrów z
maksymalną prędkością 270 km na godzinę.
Przez osiem sekund, kierowcy są
poddawani ogromnemu przeciążeniu, które wynosi przeciętnie około 4,3 G, a w
szczytowym momencie może wzrosnąć nawet do 5,2 G. Odcinek szyjny kręgosłupa
kierowcy jest poddawany olbrzymiej sile, a więc w najbliższy weekend nie
powinien dziwić nas widok dodatkowego wzmocnienia zagłówka, które pomaga
kierowcom wytrwać 58 okrążeń Grand Prix.
Pracując nad ustawieniem bolidu,
team koncentruje się na określeniu optymalnego balansu aerodynamicznego, który
zapewni maksymalny docisk do nawierzchni podczas pokonywania szybkich zakrętów
oraz na odpowiednim ustawieniu przedniego skrzydła, co przełoży się na dobrą
stabilność przedniej części pojazdu. Kolejnym ważnym parametrem jazdy jest
prześwit, bo jak wyjaśnia szef zespołu inżynierów wyścigowych, Alan Permane:
“Pośrodku zakrętu numer 8 znajduje się kilka nierówności, co sprawia, że prześwit nie może być ustawiony zbyt nisko, zwłaszcza na początku wyścigu, kiedy bolid jest znacznie obciążony paliwem. Najważniejsze jest więc określenie optymalnej wysokości prześwitu nadwozia, która zapewni nam dobry wynik podczas sesji kwalifikacyjnych i wyścigu. Jego wysokość powinna gwarantować doskonałe właściwości jezdne w każdych warunkach.” [Alan Permane]
To właśnie wyboje na torze sprawiają, że pokonując na zakręt numer 8, kierowcy mają najwięcej problemów z dociskiem bolidu, nawet podczas sesji kwalifikacyjnych.
“To jest trudny zakręt ze względu na nierówności, które mogą zaburzyć osiągnięty balans. Ten odcinek był niemal płaski w zeszłym roku, ale zobaczymy jak wygląda teraz. Nie sądzę, aby ten zakręt był bardzo trudny podczas sesji kwalifikacyjnej. Zupełnie inaczej będzie na początkowym etapie wyścigu, kiedy ciśnienie w oponach jest niskie, a bolid ma pełen bak paliwa.” [Robert Kubica]
Kilka
pierwszych okrążeń można porównać do podróży w nieznane, ale wszyscy kierowcy
mają świadomość, że pokonanie zakrętu numer 8 w dalszej części wyścigu, z
mniejszą ilością paliwa w baku, będzie znacznie łatwiejsze. Jeśli opony nie będą
zbyt mocno zdarte, wielu z nich będzie miało szansę maksymalnie docisnąć bolid
do nawierzchni podczas ostatnich okrążeń na tureckim torze.
A mówiąc o
oponach – zakręt numer 8 jest słynną „niszczarką ogumienia”. Podczas kolejnych
okrążeń przednie opony są poddawane ogromnym siłom, co może prowadzić do ich
złuszczenia. Obserwacja zużycia opon będzie więc jednym z najważniejszych zadań
kierowców podczas piątkowej sesji treningowej.
Dojazd:
Tor usytuowany jest po azjatyckiej części stolicy Turcji i znajduje
się w bliskiej odległości od Sabiha Gokcen Istanbul
Airport.
Adres:
Motor Sports and Organization
Resadiye Cad. ITO Ek Binasi Kat:1 Eminonu
Istanbul Turkey
(+90) 212 522
4155
Żródło: www.f1zone.pl
