9 września 2026 roku Longin Bielak kończy 100 lat. Za tą liczbą kryje się historia wyjątkowa nawet jak na świat motorsportu: dzieciństwo przerwane przez II wojnę światową i zsyłkę na Syberię, służba wojskowa, początki kariery w powojennej Polsce, własnoręcznie budowane samochody wyścigowe, starty w Rajdzie Monte Carlo i Formule 3 oraz późniejsza działalność, która pomogła utrzymać i rozwijać wyścigi samochodowe w Polsce.
Bielak należy do najważniejszych postaci w historii polskiego sportu samochodowego. Zdobył łącznie 21 tytułów mistrza i wicemistrza Polski w rajdach oraz wyścigach, dziesięciokrotnie startował w Rajdzie Monte Carlo i rywalizował na europejskich torach z kierowcami, którzy niedługo później zostali mistrzami świata Formuły 1. Jego setne urodziny są więc dobrą okazją, by przypomnieć historię człowieka, którego kariera rozpoczęła się w zupełnie innych realiach niż współczesny motorsport.
Kim jest Longin Bielak i dlaczego jego 100. urodziny są ważne?
Longin Bielak urodził się 9 września 1926 roku w Mikołajewie koło Dzisny, na terenie ówczesnego województwa wileńskiego. Dziś miejscowość ta znajduje się na Białorusi. Karierę sportową rozpoczął w 1949 roku, a przez kolejne dwie dekady łączył starty w rajdach i wyścigach samochodowych.
Choć odnosił sukcesy w obu dyscyplinach, to właśnie wyścigi pozostawały jego największą pasją. Ścigał się samochodami jednomiejscowymi, budował własne konstrukcje, a w latach 60. startował w Formule 3. W czasach, gdy polskim zawodnikom ogromnie trudno było zdobyć odpowiedni sprzęt i regularnie startować na Zachodzie, Bielak potrafił znaleźć się w jednej stawce z czołowymi europejskimi kierowcami.
Do jego dorobku należy 21 tytułów mistrza i wicemistrza Polski. Szczególne miejsce zajmuje też Rajd Monte Carlo, w którym startował dziesięciokrotnie – częściej niż jakikolwiek inny polski zawodnik.
Od Syberii do pierwszych kilometrów za kierownicą
Dzieciństwo Bielaka przypadło na dramatyczny okres II wojny światowej. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski w 1939 roku po raz ostatni widział ojca, byłego legionistę i piłsudczyka. Bielak wspominał później, że jego ojciec został zamordowany przez Sowietów i że nigdy nie dowiedział się, gdzie został pochowany.
W lutym 1940 roku trzynastoletni Longin wraz z rodziną został wywieziony na Syberię. Pracował między innymi w kołchozie, a później przy budowie linii kolejowej w rejonie Irkucka. Z Syberii wydostał się, wstępując do Wojska Polskiego.
Służba wojskowa dała mu pierwsze doświadczenia, które później okazały się niezwykle przydatne w sporcie samochodowym. Trafił do jednostki zwiadu, nauczył się poruszać pojazdami w trudnym terenie i poznawał mechanikę. W czasach, gdy awaria samochodu oznaczała często konieczność samodzielnego znalezienia rozwiązania, umiejętność naprawy pojazdu była równie ważna jak sama jazda.
Po wojnie los zaprowadził go do Warszawy. Tam poznał Pszczółkowskiego, którego po latach wspominał jako człowieka silnie związanego z ówczesnym systemem politycznym, ale jednocześnie uczciwego i kierującego się przekonaniem o służbie dla kraju. Sam Bielak podkreślał, że nigdy nie należał do partii i starał się pozostawać poza polityką.
Longin Bielak w Formule 3 – rywalizacja z Rindtem i Stewartem
Najbardziej fascynujący rozdział sportowej kariery Bielaka przypadł na lata 60. Polak startował wtedy w Formule 3 i pojawiał się na tych samych europejskich torach co zawodnicy, którzy wkrótce mieli zrobić wielkie kariery w Formule 1.
Jednym z nich był Jochen Rindt, późniejszy mistrz świata F1 z 1970 roku. Drugim Jackie Stewart, który trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata Formuły 1. Bielak rywalizował z nimi, dysponując sprzętem przygotowanym w zupełnie innych warunkach niż samochody najlepszych zachodnich ekip.
Z Rindtem wiąże się jedna z najczęściej przytaczanych przez Bielaka anegdot. Austriak miał być zaskoczony tym, że Polak ścigał się na oponach dętkowych, które przy wysokich prędkościach stawały się poważnym ograniczeniem. Według wspomnień Bielaka rozmowa z Rindtem pomogła mu później zdobyć znacznie lepsze opony brytyjskiej produkcji.
Różnica w dostępie do sprzętu dobrze pokazuje realia tamtej epoki. Zachodni zawodnicy rozwijali kariery w profesjonalizującym się szybko sporcie, podczas gdy kierowcy z Polski musieli mierzyć się z ograniczoną dostępnością samochodów, części, opon i możliwości wyjazdów zagranicznych.
Także bezpieczeństwo wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie. Dzisiejsze kombinezony, kaski, fotele, pasy i inne elementy wyposażenia podlegają rozbudowanym homologacjom i normom FIA. W latach 50. i 60. zakres zabezpieczeń był nieporównywalnie mniejszy, a ryzyko wpisane w wyścigi znacznie większe.
Dlaczego Longin Bielak sam budował samochody wyścigowe?
W powojennej Polsce zakup gotowego samochodu wyścigowego był dla większości zawodników praktycznie poza zasięgiem. Bielak, podobnie jak część innych kierowców tamtej epoki, zaczął więc budować własne auta.
Jedna z jego pierwszych konstrukcji powstała na bazie Fiata 1100. Samochód zbudowano w warsztatach CRS „Samopomoc Chłopska” w Warszawie. Bielak wspominał później, że przygotował dwa własne samochody wyścigowe – drugi wykorzystywał silnik BMW.
Startował też samochodem Formuły 3 zbudowanym w Polsce przez PZM zgodnie z ówczesnymi przepisami FIA. Właśnie takim autem rywalizował między innymi na Sachsenringu z Jackie Stewartem.
Mechanika nie była przy tym jedynie dodatkowym zainteresowaniem. W tamtych realiach była koniecznością. Części brakowało, samochody często się psuły, a zawodnik musiał umieć nie tylko szybko jechać, ale również przygotować i naprawić własny sprzęt.
Rajd Monte Carlo, Syrena i Fiat 126p
Choć Bielak wyżej cenił wyścigi, jego nazwisko jest również mocno związane z rajdami. Dziesięciokrotnie brał udział w Rajdzie Monte Carlo, startując między innymi Syreną. Pojawiał się również na trasach Rajdu Akropolu, jednej z najtrudniejszych imprez europejskiego kalendarza tamtej epoki.
Szczególnie ciekawy epizod miał miejsce w 1975 roku. Wraz z Sobiesławem Zasadą Bielak pokonał Polskim Fiatem 126p odcinek dojazdowy Rajdu Monte Carlo z Warszawy do Monako. Samochód jechał poza sportową klasyfikacją – przedsięwzięcie miało przede wszystkim pokazać możliwości niewielkiego Fiata 126p na wymagającej, alpejskiej trasie.
Po wielu latach ten motyw powrócił w zupełnie innym celu. Fiat 126p stał się symbolem Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, projektu charytatywnego organizowanego od 2023 roku na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych oraz działań edukacyjnych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.
Longin Bielak i Wielka Wyprawa Maluchów
Bielak został jednym z ambasadorów Wielkiej Wyprawy Maluchów. Podczas pierwszej edycji w 2023 roku, mając 96 lat, ponownie wyruszył w kierunku Monte Carlo. Rok później uczestnicy wyprawy obrali za cel Monte Cassino.
Projekt rozwijał się z każdą kolejną edycją. W 2026 roku wyprawa rozpoczęła się 28 czerwca we Wrocławiu, a jej międzynarodowy etap zakończył się 6 lipca na Omaha Beach w Normandii. Bielak nadal pozostaje w gronie ambasadorów akcji.
Zaangażowanie w projekt dobrze pokazuje, co w ostatnich latach stało się dla niego szczególnie ważne. Bielak wielokrotnie podkreślał znaczenie bezpieczeństwa na drogach, edukacji kierowców oraz skutecznej pomocy dzieciom poszkodowanym w wypadkach.
Jak Longin Bielak pomógł uratować polskie wyścigi?
Znaczenie Bielaka dla polskiego motorsportu nie kończy się na jego wynikach sportowych. Po zakończeniu regularnych startów zaangażował się w działalność organizacyjną w Polskim Związku Motorowym i Automobilklubie.
Początek lat 70. był dla wyścigów samochodowych w Polsce trudnym okresem. Dyscyplina była kosztowna, brakowało infrastruktury, a w środowisku pojawiły się pomysły ograniczenia lub nawet likwidacji wyścigów. Dodatkowym problemem był kryzys paliwowy i nieprzychylna atmosfera wokół sportów wykorzystujących duże ilości benzyny.
W 1971 roku Bielak został wybrany na przewodniczącego Komisji Sportu Samochodowego. Wraz z innymi członkami komisji przygotował memorandum sprzeciwiające się likwidacji wyścigów i przekonywał, że bez odpowiedniej infrastruktury Polska nie będzie w stanie rozwijać tej dyscypliny ani szkolić kolejnych zawodników.
Sam Bielak po latach podkreślał, że za okresu jego działalności na czele struktur sportu samochodowego powstały dwa najważniejsze stałe obiekty wyścigowe tamtej epoki – tory w Kielcach i Poznaniu. Rozwój infrastruktury był jednym z fundamentów dalszego istnienia wyścigów samochodowych w Polsce.
Nie tylko kierowca – działacz i przedsiębiorca
Bielak przez wiele lat działał również w Automobilklubie Warszawskim, późniejszym Automobilklubie Polski, którego został prezesem, a następnie honorowym prezesem. Jego działalność organizacyjna obejmowała zarówno rozwój wyścigów i rajdów, jak i poprawę zasad bezpieczeństwa oraz organizacji zawodów.
Równolegle budował karierę zawodową w branży motoryzacyjnej. Od lat 70. był związany z Peugeotem. Najpierw prowadził wraz z Januszem Kiljańczykiem serwis samochodów francuskich, a później przez wiele lat był dealerem Peugeota w podwarszawskich Łomiankach.
Sport, technika i biznes samochodowy towarzyszyły mu więc przez niemal całe dorosłe życie. Niewiele jest postaci, które mogą jednocześnie opowiadać o własnoręcznym budowaniu samochodów wyścigowych w latach 50., walce z przyszłymi mistrzami świata Formuły 1, dziesięciu startach w Monte Carlo i tworzeniu podstaw polskiej infrastruktury wyścigowej.
Longin Bielak kończy 100 lat – żywa historia polskiego motorsportu
Setne urodziny Longina Bielaka są czymś więcej niż jubileuszem jednego z najbardziej utytułowanych polskich kierowców. Jego życiorys obejmuje niemal całą powojenną historię rodzimego sportu samochodowego – od pierwszych prowizorycznych konstrukcji i walki o możliwość startowania, przez międzynarodowe wyścigi Formuły 3 i Rajd Monte Carlo, aż po rozwój stałych torów i współczesne projekty promujące bezpieczeństwo na drogach.
Zmieniły się samochody, prędkości, technologia i standardy bezpieczeństwa. Nie zmieniła się jedna rzecz: pasja do motoryzacji, której Longin Bielak pozostaje jednym z najważniejszych symboli w historii polskiego motorsportu.
Najczęstsze pytania o Longina Bielaka
Kiedy urodził się Longin Bielak?
Longin Bielak urodził się 9 września 1926 roku w Mikołajewie koło Dzisny, na terenie ówczesnego województwa wileńskiego. 9 września 2026 roku obchodzi 100. urodziny.
Ile tytułów zdobył Longin Bielak?
Longin Bielak zdobył łącznie 21 tytułów mistrza i wicemistrza Polski w rajdach oraz wyścigach samochodowych.
Ile razy Longin Bielak startował w Rajdzie Monte Carlo?
Bielak dziesięciokrotnie startował w Rajdzie Monte Carlo, co czyni go polskim rekordzistą pod względem liczby udziałów w tej imprezie.
Z kim ścigał się Longin Bielak w Formule 3?
W latach 60. Bielak rywalizował między innymi z Jochenem Rindtem i Jackie Stewartem. Obaj w kolejnych latach zostali mistrzami świata Formuły 1.
Czy Longin Bielak sam budował samochody wyścigowe?
Tak. W powojennej Polsce, gdy dostęp do gotowych samochodów wyścigowych był bardzo ograniczony, Bielak zbudował dwa własne auta. Jedno z nich powstało na bazie Fiata 1100.
Czy Longin Bielak jechał Fiatem 126p do Monte Carlo?
Tak. W 1975 roku wraz z Sobiesławem Zasadą pokonał Polskim Fiatem 126p odcinek dojazdowy Rajdu Monte Carlo z Warszawy do Monako. Samochód jechał poza sportową klasyfikacją.
Jaki jest związek Longina Bielaka z Wielką Wyprawą Maluchów?
Longin Bielak jest jednym z ambasadorów Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. W pierwszej edycji projektu w 2023 roku wziął udział w wyprawie do Monte Carlo, mając 96 lat.
Jak Longin Bielak zasłużył się dla polskich wyścigów?
Po zakończeniu kariery zawodniczej zaangażował się w działalność organizacyjną. W 1971 roku został przewodniczącym Komisji Sportu Samochodowego i współtworzył działania przeciwko likwidacji wyścigów w Polsce. W okresie jego działalności rozwijała się również stała infrastruktura wyścigowa, w tym tory w Kielcach i Poznaniu.

